Current Affairs

Żołnierze wyklęci przypominają

Rocznica Powstania Warszawskiego

Rocznica Powstania Warszawskiego

  • Twitter
  • Digg
  • Delicious
  • Reddit
  • Facebook
  • MySpace
  • Technorati Favorites
  • Tumblr
  • Diigo
  • FriendFeed
  • Multiply
  • Plaxo Pulse
  • Bebo
  • Share/Bookmark
Print
Current Affairs

Determinizm płciowy i rasowy – skrajna ideologia i Wzorzec Bukraby

Prof. Izabella Bukraba-Rylska

Prof. Izabella Bukraba-Rylska

Nie można być uczciwym oraz trzeźwym i nie przejąć się artykułem Izabelli Bukraby-Rylskiej pt “Parytet jak numerus clausus“, opublikowanym przed kilkoma dniami w “Rzeczpospolitej“. To tekst merytorycznie wzorcowy – krystalicznie klarowny, logiczny, nie zawierający zbędnych dygresji i świetnie, prosto napisany. Według mnie to lektura super-obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych podstawowymi zagadnieniami cywilizacyjnymi. Autorka stworzyła coś na kształt wzorca argumentacyjnego.

Otóż, mój zdecydowany sprzeciw – czytamy w artykule – budzi wyraźna w postulatach środowisk feministycznych intencja klasyfikowania ludzi według ich cech biologicznych i przypisywanie im na tej podstawie określonych charakterystyk. To, że jest się kobietą bądź mężczyzną, podobnie jak fakt, że jest się członkiem tej czy innej grupy etnicznej, w niczym nie przesądza o predyspozycjach, wartościach i interesach reprezentowanych przez poszczególne osobniki.

Taki naturalistyczny redukcjonizm został dostatecznie skompromitowany, wydawać by się mogło, w koncepcjach rasowych. Zawiódł też, najwyraźniej, już na początku inicjatywy podjętej przez feministki. Okazało się bowiem, że są kobiety myślące inaczej.

Nie ma żadnego uzasadnionego powodu, aby płeć nie ograniczała – jak chcą genderowe aktywistki – preferencji seksualnych, ale jednocześnie determinowała światopogląd. Krytykowana postawa nasuwa na myśl porównania z rasistowskim, a wręcz nazistowskim poglądem na świat i ludzi. Mamy tu również do czynienia z typowym dla skrajnej lewicy i równie skrajnej prawicy kolektywistycznym podejściem do zagadnień społecznych, wystarczająco (a może jednak nie) skompromitowanym przez doświadczenia historyczne.

Nie sposób zgodzić się z kolejnym twierdzeniem, że reprezentacja grupy w danym gremium powinna odzwierciedlać liczbowy udział tej grupy w całej populacji. Przede wszystkim powraca absurdalne kryterium biologiczne, wzmocnione o skrajnie kolektywistyczną przesłankę: jeżeli ktoś został zaliczony (w dodatku nie przez siebie) do tak zdefiniowanej grupy, nie ma prawa tego podważać.

Z takiego kolektywistycznego podejścia, z niewielką tylko dozą surrealistycznego poczucia humoru, można wywieść budujące hasła i zamiast “kobiety na traktory”, czy też “Lodzia na milicjantkę”, zawołać gromko “kobiety do rad nadzorczych i zarządów spółek”. Taki soc-gender jako nowa dyktatura ideologiczna, uszczęśliwiająca na siłę nieświadomych zagrożenia ludzi unosi się nad Europą i stanowić ma nowe opium dla mas.

Wszyscy ci, którzy chcieliby wprowadzić płciowy numerus clausus jako zasadę zupełnie nienaturalnego doboru społecznego muszą liczyć się z konsekwencjami równie absurdalnymi, jak “postępowa” propozycja:

Gdyby ściśle stosować zasadę proporcjonalności, należałoby pomyśleć nie tylko o kobietach w ogóle, ale też o kobietach pięknych (narażonych na molestowanie) i brzydkich (niechętnie zatrudnianych, zwłaszcza na pewnych stanowiskach), o kobietach z nadwagą, rudych, okularnicach, nie mówiąc już o niepełnosprawnych czy po pięćdziesiątce.

Tak to bywa, kiedy nie wystarczają już różnym gorliwcom – po prostu – prawa człowieka i obywatela. W ten sposób ze świata otwartego i demokratycznego, w którym żadne determinizmy nie przesłaniają nam żywych ludzi lądujemy w społecznym kiblu. Hordy zdeterminowane płcią, preferencjami seksualnymi oraz samobójczymi wizjamii życia i śmierci będą rozdrapywały rzeczywistość w imię swoich “ogólnoludzkich” interesów.

W tym drugim przypadku nie jest możliwe jakiekolwiek współdziałanie pomiędzy różnymi grupami: wszyscy są trwale uwięzieni w wyznaczonych przez biologię ramach, a złamanie lojalności naraża co najmniej na niewybredne inwektywy. Współczesne środowiska feministyczne zdają się stosować jeszcze bardziej (niż czynili to naziści czy marksiści) uproszczone schematy w postrzeganiu struktury społecznej. Staje się ona uboga i archaiczna: zamiast wizji wielu ras czy klas feministki proponują idealnie dychotomiczny podział ludzkości według płci. Nie widzą żadnej szansy już nie na sympatię, ale i na empatię, racjonalne porozumienie czy choćby wykalkulowaną transakcję między przedstawicielami zantagonizowanych grup – czeka je tylko konfrontacja w ramach ustalonych z góry parytetów.

Nie będzie indywidualności – będą tylko grupy o duszy zbiorowej, realizujące swe partykularne cele – ostrzega nas Izabella Bukraba-Rylska.

Autorka – jak już wyżej zauważyłem – dostarcza nam fenomenalny zestaw argumentów przeciwko tandetnej propagandzie feministycznej. Zestaw ten jest tak wzorcowy, że chciałbym (może to zabrzmi naiwnie, ale nie szkodzi) go nazwać Wzorcem Bukraby. Pamiętajmy o WZORCU BUKRABY podczas naszych dyskusji z romówcami nieprzekonanymi do racjonalnego rozważania kwestii ideowo-cywilizacyjnych.

I teraz ściągnijmy pliki pdf i trochę poczytajmy:

List otwarty przeciwko parytetom - Z podpisami.

Aborcja, feminizm i czary czyli teoria kozła ofiarnego -

Dzieje feminizmu -

Feminizm - termin stosowany do opisu kobiecej wyższości -

Feminizm w Polsce -

Kobieta w polityce -

Psychoanaliza a feminizm -

Strategie równości płci w Polsce - raport -

Wizerunki kobiece w dramaturgii Łesi Ukrainki -

Źródła feminizmu -

  • Twitter
  • Digg
  • Delicious
  • Reddit
  • Facebook
  • MySpace
  • Technorati Favorites
  • Tumblr
  • Diigo
  • FriendFeed
  • Multiply
  • Plaxo Pulse
  • Bebo
  • Share/Bookmark
Print
Current Affairs

Jedyna Polska

Konferencja prasowa "7 czerwca młodzi głosują dla Pomorza"

Na stronach internetowych Dziennika nie znalazłem tej rozmowy (Dziennik z wtorku, 9 czerwca). Mniejsza z tym, wielu ważnych kwestii nie znajdujemy w źródłach informacji.

Prof. Paweł Śpiewak dał nam wyraźne (może nawet wbrew własnej chęci) ostrzeżenie przed Platformą Obywatelską, a właściwie przed naszym nałogowym już przywiązaniem do głosowania na tę partię.
Tak odpowiedział na pytanie Marcina Graczyka, czy PO będzie hegemonem polskiej sceny politycznej:

To dobre określenie. Ta pozycja jest już wielka i będzie się powiększać. Można powiedzieć, że będzie polską wersją Jedynej Rosji z legitymacją demokratyczną. Podkreślam, że chodzi mi tylko o pozycję, o nic więcej. Nigdzie w Europie nie ma tak silnej partii, która metodami demokratycznymi zmonopolizowała scenę polityczną. To jest zupełnie zadziwiające, myślę, że będą się tylko wzmacniać.

Profesor nie sugeruje zbyt prostych porównań z sytuacją rosyjskiej partii władzy, ale jednak uczciwie przestrzega przed konsekwencjami monokultury wyborczej, jakiej ostatnio oddała się spora część naszego społeczeństwa. Nietrudno sobie wyobrazić rodzimą scenerię, w której, gdzie tylko się ruszymy – do urzędów administracji rządowej i samorządowej, do poważnych instytucji i do niepoważnych również – tam wszędzie natkniemy się na ludzi jednej partii, na ludzi powiązanych ze sobą formalnymi i bardzo nieformalnymi więziami.
Kampania prezydencka niczego nie zmieni w tym obrazie:

To będzie tylko kropka nad i – mówi profesor Paweł Śpiewak – Po tych wyborach i po wyborach samorządowych Platforma podporządkuje sobie wszystkie organa władzy w kraju. Tak potężnej siły w Polsce od rozwalenia komunizmu nie było. Jeżeli PO wygra wszystko, co jest do wygrania, to główny problem naszego systemu zniknie. Nie będzie już problemu zmiany konstytucji, bo nie trzeba będzie tego robić, by mieć pełnię władzy.

Ha, no to piękne rozwiązanie kwestii ustrojowych nam się szykuje. Prawda, jakie to proste? Nie, jednak proste nie jest, bowiem poniesienie ciężkich konsekwencji takiego stanu rzeczy będzie tylko kwestią czasu. Absolutna władza, nawet zdobyta demokratycznie w stanie wyborczego amoku, bezapelacyjnie deprawuje. Tak było jest i będzie. Posłuchajmy:

To jest poważny problem. Władza absolutna deprawuje absolutnie. Pytanie czy i kiedy Platforma poczuje się poza kontrolą. Myślę, że to musi nastąpić. Pytanie tylko jak. We Włoszech chadecja, która kiedyś miała taką władzę, w pewnym momencie się skompromitowała. Polska do Włoch niestety jest bardzo podobna.

Mamy więc i prognozę przyszłości i to chyba najbardziej prawdopodobną. Tak też myślę i nie nastawiam się na szybką odmianę dzisiejszych preferencji politycznych i ideowych. Show must go on i musi rozegrać się do końca, aż do kresu sił showmenów i publiczności.
Nadzieją jest przemiana po owym zmęczeniu materiału ludzkiego czyli – nareszcie – wymiana elit.

Pościągajmy, poczytajmy dokumenty IPN, PO itp – pliki PDF:

Biała Księga PO/PiS - Dotyczy prób tworzenia koalicji przez dwie największe partie w Polsce.
Państwo dla obywateli -
Podsumowanie 10 miesięcy rządu PO -
Podsumowanie 500 dni opracy rządu Donalda Tuska -
Powrót do domu - Znana kwestia powrotu do domu emograntów zarobkowych.
Program Platformy Obywatelskiej -
Program wyborczy Platformy Obywatelskiej -
Raport - Kapitał intelektualny... -
Akta paszportowe Donalda Tuska -
Dokumenty IPN dotyczące Donalda Tuska - 1 -
Dokumenty IPN dotyczące Donalda Tuska - 2 -
Dokumenty IPN dotyczące Donalda Tuska - 3 -
Dokumenty IPN dotyczące Donalda Tuska - 4 -

  • Twitter
  • Digg
  • Delicious
  • Reddit
  • Facebook
  • MySpace
  • Technorati Favorites
  • Tumblr
  • Diigo
  • FriendFeed
  • Multiply
  • Plaxo Pulse
  • Bebo
  • Share/Bookmark
Print
Current Affairs

List otwarty Marii Fieldorf-Czarskiej do dr Aliny Całej

B. W. Linke, Ulica, cykl: Miasto

B. W. Linke, Ulica, cykl: Miasto

Uczcijmy Żydów ratujących Polaków

List otwarty Marii Fieldorf-Czarskiej do dr Aliny Całej z Żydowskiego Instytutu Historycznego:

Obejrzałam przypadkiem telewizyjny program redaktora Tomasza Lisa z Pani udziałem. Program dotyczył podłego artykułu „Europejscy pomocnicy Hitlera w mordowaniu Żydów”, opublikowanego niedawno w niemieckim „Spieglu”. Ze zdumieniem stwierdziłam, że jedyna różnica między spieglowskimi specjalistami od zamazywania odpowiedzialności Niemców za zbrodnie na obywatelach Polski narodowości żydowskiej a Panią polega na tym, że Pani robi to z większą złością wobec Polaków i jeszcze bardziej niesprawiedliwie niż Niemcy. Aż trudno uwierzyć, że jest Pani obywatelką RP i pracownikiem instytutu naukowego, dotowanego zapewne z budżetu państwa polskiego.
Sprawa jest tym bardziej bolesna, że niemieccy redaktorzy „Spiegla” zaatakowali tym razem polskich chłopów. Oni mogą o tym nie wiedzieć, ale Pani jako historyk musi wiedzieć, że aktualnie trwa w Kościele katolickim proces beatyfikacyjny, w którym jest m.in. chłopska rodzina Ulmów. To symboliczna historia, takich było wiele. A co zrobić z ponad 6 tysiącami Polaków, którzy są „sprawiedliwymi wśród narodów świata”? W Talmudzie napisano, że „kto ratuje jedno życie – ratuje cały świat”. Ponad 6 tysięcy razy Polacy ratowali w czasie wojny „cały świat”. To przypadki znane i opisane, a ile jest jeszcze nieopisanych? Tymczasem Pani, obywatelka Polski, taki ma dla nich szacunek, że znieważa naród, który ich wydał i wygłasza Pani o tym narodzie niesprawiedliwe, uogólniające sądy.
Kiedy myślę o Józefie Ulmie, polskim rolniku, zamordowanym przez Niemców 24 marca 1944 r. w Markowej – razem z żoną Wiktorią w błogosławionym stanie i sześciorgiem małych dzieci oraz ośmiorgiem ukrywanych przez siebie Żydów – to zastanawiam się, co ci zamordowani Żydzi by Pani powiedzieli, gdyby dziś mogli przemówić? Co by powiedzieli na temat „przyjaźni” niemiecko – żydowskiej, obserwowanej w naszych czasach, kosztem Polaków „pomocników Hitlera”?

Staram się zawsze kończyć moje spory z różnymi ludźmi propozycjami pokojowymi, pozytywnymi. Teraz także mam propozycję, by mi Pani pomogła w realizacji pewnego pomysłu. Moim zdaniem, należy podziękować wszystkim Żydom, którzy po wojnie pomagali polskim patriotom, prześladowanym i mordowanym przez sowieckie siły „bezpieczeństwa publicznego” tylko dlatego, że chcieli Polski wolnej, suwerennej. Żydzi mieli duże możliwości pomagania, ponieważ wielu z nich zajmowało wysokie stanowiska w aparacie partyjnym i policyjnym Polski sowieckiej. Co prawda, mojemu Ojcu nie pomogli, lecz uczestniczyli w mordzie sądowym. Pisali akt oskarżenia i wydali dwa razy wyrok śmierci na Ojca, wysługując się Związkowi Sowieckiemu za stanowiska i ordery. Ale ja, z powodu Auscalera, Merza, Wajsblecha czy Górowskiej, nie mogę sobie wyrabiać opinii o całym narodzie żydowskim.
Zapewne zna Pani, jako historyk, liczne przykłady pomocy udzielonej Polakom przez Żydów. To jest istota mojej propozycji, którą sformułowałam w liście otwartym do Adama Michnika już w styczniu 2001 r., opublikowanym w „Naszym Dzienniku”, zignorowanym przez „Gazetę Wyborczą”. Niestety, do dziś nie dostałam odpowiedzi. Pora wrócić do sprawy:
Zorganizujmy wspólnie – Polacy oraz Żydowski Instytut Historyczny – akcję upamiętniania Żydów, którzy z narażeniem życia ratowali Polaków z rąk NKWD-UB i KGB-SB w latach 1939-1989, szczególnie w okresie okrutnej sowieckiej okupacji Kresów oraz w pierwszym dziesięcioleciu po wojnie. Mam nadzieję, że teren niezbędny do sadzenia drzew upamiętniających szlachetne czyny zostanie udostępniony przez odpowiednie władze. Szlachetność i odwaga ludzka winny być zauważone i nagrodzone nie tylko przez Izrael, ale i przez Polskę. Pani jako Żydówka z polskim obywatelstwem na pewno to rozumie.
Jeśli chodzi o motto całej akcji, to zapewniam Panią, że w Ewangelii znajdzie się wiele pięknych myśli o wymowie zbliżonej do tych o ratowaniu świata przez dobre uczynki pojedynczych ludzi.

Maria Fieldorf-Czarska
córka gen. bryg. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”
Gdańsk, 28 maja 2009 roku

Treść listu za publikacją na witrynie “Niepoprawni“.


  • Twitter
  • Digg
  • Delicious
  • Reddit
  • Facebook
  • MySpace
  • Technorati Favorites
  • Tumblr
  • Diigo
  • FriendFeed
  • Multiply
  • Plaxo Pulse
  • Bebo
  • Share/Bookmark
Print
Current Affairs

Wywiad pierwszy dla Niepoprawnych

Warholizing Me3

Warhol mnie polubił

Dałem już fragment wywiadu w jednym z poprzednich postów. Ale teraz Możecie posłuchać go w całości. Na początku – rzecz jasna – będzie to samo, co już zaprezentowałem, ale zdecydowanie większą część nagrania usłyszycie pierwszy raz. Danz z Niepoprawnych umówił sie ze mną na kolejną rozmowę, a skoro tak, to ten wpis będzie miał swój dalszy ciąg. I dobrze. Pokłapię dziobem na tematy, które mnie nurtują. Mam nadzieję, że nie tylko mnie będzie lżej, ale słuchaczom także. A może jednak się wkurzą. No, trudno.

DownloadRozmowa dla Radia Niepoprawni.pl

  • Twitter
  • Digg
  • Delicious
  • Reddit
  • Facebook
  • MySpace
  • Technorati Favorites
  • Tumblr
  • Diigo
  • FriendFeed
  • Multiply
  • Plaxo Pulse
  • Bebo
  • Share/Bookmark
Print
Blogi

W obronie wolności słowa

Tego się nie spodziewałem. Dożyłem bezpośredniej ingerencji w wolność słowa w internecie. Wspaniała publicystka i blogerka, Kataryna została zaatakowana i postraszona przez syna prominenta. Z wielkim smutkiem zamieszczam odezwę i banner Niepoprawnych obrońców wolności słowa:



 

Środowisko blogerskie wyraża swoje wielkie zaniepokojenie ostatnimi wydarzeniami związanymi z próbą kneblowania ust blogerce Katarynie. Bezprecedensowe groźby i ataki na blogerkę Katarynę przeprowadzone przez Krzysztofa Czumę, są wyraźnym znakiem dla wszystkich blogerów, niezależnie od opcji politycznej, że wolność słowa oraz gwarancja anonimowości w internecie jest bardzo poważnie zagrożona. Sprawa jest o tyle poważna, że ataku dopuszcza się syn ministra sprawiedliwości w rządzie, który jest bardzo często przedmiotem krytyki ze strony niezależnych blogerów. Blogosfera wydaje się być jednym z ostatnich mediów, gdzie realizowana jest bezpośrednio wolność wyrażania swoich poglądów. Jest to ostatnie miejsce, w którym możemy swobodnie dyskutować o problemach niewygodnych dla polityków i z tego względu nieporuszanych przez podporządkowane władzy media. Zamach na nas jest zamachem na prawdę, wolność sumienia, wolność wyrażania poglądów. Jest to zamach na podstawowe swobody obywatelskie. Nie dajmy się zastraszyć.

Jeśli zgadzasz się z treścią tego tekstu, rozklej go wraz z grafiką wszędzie gdzie się da. Zawieś go na jakiś czas na swoim blogu, na forum którego jesteś członkiem. Niezależnie od opcji politycznej, którą reprezentujesz przyłącz się do nas. Tak się składa, że dziś rządzi PO. Jutro może rządzić inna partia i może próbować zrobić to samo. Brońmy niezależnej blogosfery!


  • Twitter
  • Digg
  • Delicious
  • Reddit
  • Facebook
  • MySpace
  • Technorati Favorites
  • Tumblr
  • Diigo
  • FriendFeed
  • Multiply
  • Plaxo Pulse
  • Bebo
  • Share/Bookmark
Print
Current Affairs

Mój wywiad dla Niepoprawnych.pl

Bardzo JARozmawiam z Danzem, jednym z założycieli Niepoprawnych. Mówię o różnych sprawach, o które mnie pyta i o które nie pyta. O dziennikarstwie, o swoim zajęciu autora i wydawcy blogów. To pierwsza część rozmowy, trwająca ok. 10 minut i przerwana w momencie, w którym zanieram się za zrobienie niesmacznego tatara z Jacka Żakowskiego, chyba najgorszego publicysty i dziennikarza, jaki przydarzył się naszemu krajowi po 1989 roku. Ale o tym i jeszcze innych drążących mnie kwestiach za tydzień.

A teraz posłuchajcie:

DownloadWywiad Piotr Wójcicki - Niepoprawni.pl

Namawiam też do słuchania Niepoprawnego Radia. Wystarczy wejść na witrynę Niepoprawni i w prawej szpalcie wybrać odtwarzacz, kliknąć i lecą audycje oraz bardzo dobra muzyka.


  • Twitter
  • Digg
  • Delicious
  • Reddit
  • Facebook
  • MySpace
  • Technorati Favorites
  • Tumblr
  • Diigo
  • FriendFeed
  • Multiply
  • Plaxo Pulse
  • Bebo
  • Share/Bookmark
Print
Current Affairs

Sieć śmierci – agenci przeciwko księdzu Popiełuszce

Tak - autor Jan Bokiewicz

Tak - autor Jan Bokiewicz

Dzisiaj wielkie uderzenie na łamach “Rzeczpospolitej” i “Dziennika“, tytułów, opierających się zgubnej manii antylustracyjnej. Artykuły w tych gazetach pokazują mechanizm zaciskającej się sieci wokół ofiary czyli księdza Jerzewgo Popiełuszki. Doniesienia prasowe o nowej pracy autorów z Instytutu Pamięci Narodowej – “”Aparat represji wobec księdza Jerzego Popiełuszki 1982 – 1984″ – są tyleż wstrząsające, co przygnębiające.

I tak czytamy w “Dzienniku”:

“Powiedział (ks. Jerzy), że dwa tygodnie temu przeprowadził się z parteru na I piętro, ponieważ przypuszczał, że jest tam zainstalowany podsłuch. Spłatał tym figla dla SB. Obecnie z góry ma dobry widok. Wie, że jest pod stałą obserwacją. Że go pilnują” – to fragment pierwszego donosu na ks. Jerzego z lutego 1982 r. Jego autorem jest najaktywniejszy agent inwigilujący kapłana Tadeusz Stachnik, TW o pseudonimie m.in. Miecz, Tarcza – wynika z analizy zawartych w książce 130 dokumentów wytworzonych przez Służby Bezpieczeństwa i Urząd ds. Wyznań.(…)

(…) Wśród agentów donoszących na ks. Jerzego większość stanowili inni duchowni. Do najaktywniejszych należał ks. Michał Czajkowski, TW ps. Jankowski, zarejestrowany jako tajny współpracownik od 1956 r. do 1984 r. Gdy SB zaczęło rozpracowywać ks. Jerzego, TW Jankowski został specjalnie oddelegowany do inwigilacji kapłana. – “Zgodnie z zadaniem, odwiedziłem Popiełuszkę już dwukrotnie. Podczas tych wizyt uzyskałem szereg wynurzeń…” – donosił płk Adamowi Pietruszce, późniejszemu zabójcy ks. Popiełuszki.(…)

(…) SB do inwigilacji ks. Jerzego wykorzystywała też jego przyjaciół. W 1979 r. zarejestrowano jako TW pseudonim Kustosz ks. Andrzeja Przekazińskiego, dyrektora Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, pełniącego tę funkcję do dziś. (…)

(…) W tym samym czasie co ks. Popiełuszko w kościele św. Stanisława Kostki pracował jako wikary ks. Jerzy Czarnota. Według akt SB od 1964 r.do co najmniej 1988 r. był tajnym współpracownikiem o pseudonimach Roland i Poeta. Jednak akta jego sprawy zostały zniszczone w 1990 r. Jak ustaliliśmy, obecnie ks. Czarnota jest kapłanem diecezji łowickiej. Gdy sprawa jego współpracy z SB została w ubiegłym roku ujawniona przez media, został przez władze diecezji zwolniony z kierowania jednym z wydziałów kurii, stracił też funkcję proboszcza dużej parafii w Żyrardowie i został przeniesiony do parafii wiejskiej.

Właściwie trudno komentować taki potężny ładunek informacji. Wiemy już bowiem, że w Kościele i Solidarności byli agenci, a nazwiska wielu już znamy i jeszcze poznamy nowe.  No więc, co? Znane, coraz bardziej znane, ale i coraz bardziej przerażające.

Przestaje nas dziwić, że lobby antylustracyjne jest tak potężne, że używa wszelkich możliwych środków (włącznie z tymi przećwiczonymi w czasach agenturalnych), aby uniemożliwić dotarcie do prawdy historycznej, choćby takiej, że jednak może ks. Czajkowski (dostaję gęsiej skórki – tzw. Hexenschuss – kiedy piszę skrót “ks” przed jego nazwiskiem) przypadkowo nie był autorytetem.

Dzięki benedyktyńskiej pracy historyków IPN, pomiatanych niemiłosiernie przez świadomych anty-lustratorów oraz przez zwyczajnych inteligenckich głupców, zwanych “pożytecznymi idiotami”, dowiadujemy się coraz więcej o epoce, zwanej transformacją ustrojową. I ta wiedza, jak każda rzetelna wiedza przywróci racjonalne proporcje zjawisk i wydarzeń, zachodzących w najnowszych dziejach Polski. Chwała Bogu.



Reblog this post [with Zemanta]
  • Twitter
  • Digg
  • Delicious
  • Reddit
  • Facebook
  • MySpace
  • Technorati Favorites
  • Tumblr
  • Diigo
  • FriendFeed
  • Multiply
  • Plaxo Pulse
  • Bebo
  • Share/Bookmark
Print
Blogi

Ważny tydzień na moim Twitter. Data 2009-02-22

twitter11W mijającym tygodniu przeprowadziłem – moim zdaniem – bardzo istotną akcję na Twiterze i to w obu głównych językach czyli po polsku i angielsku. Wkurza mnie mianowicie bierność klientów serwisów hostingowych (zwłaszcza polskich), którzy siekani przez kryzys muszą nadal płacić roczne stawki za owe usługi. Potrzebne jest lobby, aby usługodawcy włączyli się w proces ułatwiania swoim klientom opłat (upowszechniając raty miesięczne), bo w przeciwnym razie stracą klientów.

Stąd moja akcja – wytłuściłem wpisy z nią związane:

  • Life Show http://ff.im/-16FqK #
  • I purchaise several services every month. I have to make a conversion (reconstruction) of my services because of that bloody crises. #
  • I think, providers should help to change my plans. If they won’t give me a hand, they’ll be the loosers, not me. I’ll resign. #
  • My dear providers and service owners. Make monthly fees as a rule of purchaising. Every individual user can pay 5 USD per month. #
  • Most of individual users can’t pay 30-50 USD of their yearly purchaise. We all are in crisis. Currency is not stabile. Monthly fees wanted.! #
  • Ask your providers to help you in crisis convertion of your services. Make them to change of yearly payment into monthly fees. #
  • Tell your providers, they’ll lose their customers if they won’t help us in crisis. One of the solution could be monthly fees. #
  • Make your providers to be interested in your financial problems. Al those problems are their problems as well. #
  • Usługodawcy muszą interesować się naszymi problemami finansowymi podczs kryzysu, jeśli nie chcą stracić klientów. Trzeba im to uświadomić. #
  • Usługodawcy muszą współpracować z nami w rozwiązywaniu problemów płatniczych, o ile nie chcą nas stracić. Trzeba im to uświadomić. #
  • Tell your providers, they’ll lose their customers if they won’t help us in crisis. One of the solution could be… http://ff.im/-17fSo #
  • I purchaise several services every month. I have to make a conversion (reconstruction) of my services because of… http://ff.im/-17fSw #
  • Stwórzmy lobby, które spowoduje, że usługodawcy przejdą na rozliczenia miesięczne. Niech pomogą klientom w dobie kryzysu, bo ich stracą. #
  • Niech usługodawcy zaangażują się w reorganizowanie planów usług swoich klientów. Miesięczne wpłaty – regułą. #
  • Stop one purchaise per year. Monthly fees as a rule. #
  • Usługodawcy muszą współdziałać z klientami w rekonstruowaniu ich planów usług. Jest kryzys. To będzie korzystne dla obu stron. #
  • Niech usługodawcy zaangażują się w reorganizowanie planów usług swoich klientów. Miesięczne wpłaty – regułą. http://ff.im/-17no0 #
  • Stwórzmy lobby, które spowoduje, że usługodawcy przejdą na rozliczenia miesięczne. Niech pomogą klientom w dobie… http://ff.im/-17no1 #
  • Stop one purchaise per year. Monthly fees as a rule. http://ff.im/-17no2 #
  • watching my personalized channel on ffwd: http://www.ffwd.com/users/momorgan #
  • watching my personalized channel on ffwd. http://www.ffwd.com/users/momorgan http://ff.im/-17UTu #
  • watching my personalized channel on ffwd: http://www.ffwd.com/users/momorgan http://ff.im/-17Wi5 #
  • Wizja śmierci – Road Death Meets A Human Being. http://ff.im/-18q3f #
  • Atmosfera portretu http://ff.im/-18rDk #
  • Free image hosting, picture hosting, photo share at Pict.com http://ff.im/-196V2 #
  • Free image hosting, picture hosting, photo share at Pict.com http://ff.im/-1976A #
  • WriteOnIt – Fake pictures http://ff.im/-197qJ #
  • WriteOnIt – Fake pictures http://ff.im/-199q6 #
  • Adography http://ff.im/-19bW4 #
  • http://twitpic.com/1lb0e – Sitting in Warsaw Park. #
  • Digsby = IM + Email + Social Networks http://ff.im/-19cbA #
  • http://twitpic.com/1lb0e – Sitting in Warsaw Park. http://ff.im/-19d8K #
  • Digsby = IM + Email + Social Networks http://ff.im/-19gBC #
  • Wizja śmierci – Road Death Meets A Human Being. http://ff.im/-19HSH #

Powered by Twitter Tools.

  • Twitter
  • Digg
  • Delicious
  • Reddit
  • Facebook
  • MySpace
  • Technorati Favorites
  • Tumblr
  • Diigo
  • FriendFeed
  • Multiply
  • Plaxo Pulse
  • Bebo
  • Share/Bookmark
Print
Uncategorized

Biznes głupcze, a nie wolność sumienia i poglądów.

Ewa Siedlecka z “Gazety Wyborczej” wpadła w rozpacz, a może nawet w złość. I ja się jej nie dziwię.  “Kampania przeciwko Homofobii” została przecież potraktowana wyjątkowo okrutnie przez jakiegoś, pożal się Boże, właściciela zakładu poligraficznego, który w swoim nieposkromionym oszołomstwie odmówił wydrukowania plakatu tej szlachetnej organizacji. Otóż ten jakoby człowiek miał czelność oświadczyć niedoszłym zleceniodawcom, że:

Szanuję Państwa przekonania, ale mam na temat rzekomej »homofobii « inne zdanie i nie chcę realizować tego typu zleceń.

Ewa Siedlecka w artykule “Do równości jak do jeża” martwi się tak oto:

Kampania znalazła innego wykonawcę. Z plakatem nie ma problemu. Problem z prawem antydyskryminacyjnym jest. Od 2000r. nie przystąpiliśmy do protokołu dodatkowego Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który zakazuje dyskryminacji przez władze publiczne w jakiejkolwiek dziedzinie.(…) Natomiast prawo unijne zakazuje dyskryminacji nie tylko przez państwo, ale też przez podmioty prywatne.
Takie jak zakład poligraficzny.

Tak, ty wrocławski dzikusie poligraficzny, poglądy i sumienie możesz sobie mieć, ale nie po to, aby nurzać w błocie poniżenia “Kompanię przeciw Homofobii”. Zachowaj sobie twoje kaprawe sumienie na niedrukowanie plakatów np. dolnośląskiej organizacji pisiorów i innych klerykałów, a nie poddawaj nieludzkim represjom tych, którzy zasługują wyłącznie na pełną akceptację i wobec których twoja wątpliwa godność, napędzana fanatyzmem przekonań jawi się, co najwyżej, godnością meduzy czy nawet gnoma. O!!! A tymczasem czytaj ćwoku, co pani Siedlecka napisała:

Komisja Europejska jest innego zdania. Od 2006 do 2008r. przedstawiła Polsce zarzuty niewykonania czterech dyrektyw. Projekt topnieje w oczach. Właśnie pojawiła się jego trzecia (za tego rządu) wersja.
Czemu tak się dzieje, skoro inne kraje dawnego bloku socjalistycznego – jak Bułgaria, Chorwacja, Litwa, Rumunia czy Węgry -wdrożyły unijne dyrektywy? Zdaniem Karoliny Kędziory z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego kwestią delikatną jest zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. W niektórych wersjach ustawy był, w innych – znikał. Zwłaszcza gdy mowa była o dostępie do usług, oświaty czy opieki zdrowotnej.

Widzisz, palancie, ile zachodu na całym Zachodzie? I dalej:

To nie jest jedyne zastrzeżenie do projektu ustawy. Nie ma w nim np. zakazu dyskryminacji w reklamie (Unia pracuje nad odpowiednią dyrektywą). We wtorek organizacje pozarządowe zajmujące się przeciwdziałaniem dyskryminacji, w tym kobiece, wysłały skargę do Komisji Europejskiej na niewykonywanie unijnych dyrektyw antydyskryminacyjnych i brak niezależnego urzędu antydyskryminacyjnego. Może się to zakończyć wymierzeniem Polsce wysokich kar pieniężnych.

“Kampanie” kablują do Brukseli, krajowi grożą kary pieniężne, niedługo w reklamach też będzie obowiązkowo kółko, trójkącik i coś trzeciego – powiedzmy – tęczowego, a taka dolnośląska lebiega utrudnia. I to tylko dlatego utrudnia, że ma poglądy i sumienie.  A popatrz, kolego na obrazek, oni chcą tylko zmieniać świat:

kph1



  • Twitter
  • Digg
  • Delicious
  • Reddit
  • Facebook
  • MySpace
  • Technorati Favorites
  • Tumblr
  • Diigo
  • FriendFeed
  • Multiply
  • Plaxo Pulse
  • Bebo
  • Share/Bookmark
Print